Gdy niechlujnie zrobiony katalog profili biznesowych spotyka się z brakiem etyki dziennikarskiej, ofiarą pada prawda i reputacja niewinnych ludzi. Analiza przypadku mecenas Darii Adamus, której wizerunek został bezprawnie powiązany z zarzutami narkotykowymi przez błędy SEO i redakcyjne lenistwo. Mecenas Adamus nie ma żadnego związku z zarzutami karnymi opisanymi w sprawie Kozaneckiego.
Spis treści
Jedno złe zdjęcie. Mefedron. I prawniczka, która nie ma z tym nic wspólnego.
Sprawa „mecenasa od trumien” to w polskim internecie temat-samograj, który od miesięcy nie schodzi z nagłówków. Jednak to, co wydarzyło się w ostatnich dniach, wykracza poza ramy zwykłego skandalu obyczajowego. Media, karmiąc się informacją o zarzutach narkotykowych dla żony adwokata, weszły w tryb totalnej bezrefleksyjności. Efekt? Przez splot niechlujstwa programistycznego i redakcyjnego lenistwa, twarzą afery mefedronowej stała się całkowicie postronna osoba. Dzisiaj przeanalizujemy ten patologiczny łańcuch zdarzeń: od dziurawej architektury katalogów online po upadek etyki w redakcjach, które w pogoni za klikiem zapomniały o elementarnej weryfikacji źródeł.
Zacznijmy od znalezienia nazwiska żony mecenasa od trumien. Pomaga nam w tym tryb AI overview od Google. Wpisanie frazy “Żona adwokata od trumien nazwisko” zwraca nam (każda iteracja AI overview będzie inna, u mnie wyglądała w ten sposób):

“Żona łódzkiego adwokata Pawła Kozaneckiego, określanego jako mecenas od ’trumny na kółkach’, nazywa się Paulina Kuraś-Kozanecka (obecnie w mediach opisywana także jako Paulina K.).” Wydaje mi się, że dodatkowe komentarze są zbędne.
Natomiast ciekawsze rzeczy dzieją się w zaindeksowanych przez Google zdjęciach. W wyniku wyszukiwania widzimy zdjęcie podpisane jako Paulina Kuraś-Kozanecka, to samo zobaczymy w zakładce Google Images. Problem w tym, że osoba ze zdjęcia to mecenas Adamus, a efekt takiego zaindeksowania to partactwo wykonawcy serwisu skuteczny-adwokat.pl, który nie ma pojęcia o algorytmach indeksowania. I przez brak odpowiednich deklaracji roboty Google dobierają sobie losowo zdjęcia do nazwiska.

Jest jednak ciąg dalszy tej mało zabawnej historii. Otóż błędowi poznawczemu oraz efektowi totalnej ignoracji uległ Mariusz Gzyl, który jest autorem artykułu Żona Pawła Kozaneckiego zatrzymana - prokurator: mefedron i marihuana. Zostało to wszystko opatrzone bezprawnie pobranym wizerunkiem, czyli zdjęciem mecenas Adamus, które redaktor Gzyl umieścił jako ilustrację główną artykułu bez zgody podpisując, że jest to żona niesławnego adwokata. Mecenas Adamus nie ma żadnego związku z zarzutami karnymi opisanymi w sprawie Kozaneckiego.
Rozmawiałem z Panią Adamus zanim jeszcze cały Internet zaczął eskalować sprawę, później z jej mężem i podejmują obecnie odpowiednie kroki prawne w celu wyczyszczenia reputacji.

Zatem w publikacji portalu checkPRESS.pl z 3 czerwca 2026 r., dotyczącej zatrzymania Pauliny Kuraś-Kozaneckiej, bezprawnie wykorzystano wizerunek innej osoby, mecenas Darii Adamus. Zjawisko to nie jest wynikiem pojedynczej pomyłki, lecz nakładających się na siebie błędów: luk w architekturze informacji serwisu skuteczny-adwokat.pl oraz rażących zaniedbań na poziomie weryfikacji źródeł w procesie redakcyjnym. Ja nazwałbym to po prostu gównodziennikarstwem, bo mamy obecnie niestety plagę tego zjawiska.
Wektor błędu… głupota ludzka
Pierwotnym źródłem problemu jest sposób, w jaki serwis skuteczny-adwokat.pl zarządza kontekstem wizualnym w obrębie DOM (Document Object Model). Na podstronie przypisanej do konkretnego adwokata (w tym przypadku Pauliny Kuraś-Kozaneckiej) implementowany jest dynamiczny moduł „Najczęściej oceniani".
Moduł ten ładuje miniatury zdjęć innych prawników w obrębie tej samej struktury URL. Crawler Google, skanując stronę docelową, powiązuje znajdujące się na niej zasoby graficzne z głównym bytem opisywanym przez metadane, czyli nazwiskiem właściciela profilu. Dowód na strukturę generującą ten błąd ukazuje plik poniżej. W efekcie błędnej separacji zasobów wizerunek mecenas Darii Adamus został zaindeksowany w Google Images w kontekście profilu innej osoby. Stan ten odzwierciedla zestawienie wyników wyszukiwania grafiki.

Profil Pauliny Kuras-Kozaneckiej ma jako og:image generyczny placeholder — profile_female.png. Nie ma żadnego przypisanego zdjęcia w meta deklaracjach. Serwis eksponuje natomiast w structured data (JSON-LD) numer telefonu i adres email Kozaneckiej w czystym tekście, dane osobowe dostępne maszynom bez żadnej ochrony. To osobny wątek RODO, ale wymowny kontekst dla serwisu, który w swoim opisie figuruje jako narzędzie do promocji prawników.
| |
Z informacji przekazanych mi bezpośrednio przez mecenas Adamus wynika, że problem wadliwej indeksacji wizerunków prawników z tego serwisu był już wcześniej sygnalizowany.
Brak weryfikacji źródłowej
Dostępność zmanipulowanego kontekstu w wyszukiwarce nie zwalnia wydawcy z obowiązku weryfikacji. Autor artykułu, opierając się na indeksie Google Images, uległ skrótowi poznawczemu (confirmation bias). Proces weryfikacyjny zakończył się najprawdopodobniej na etapie podglądu miniatury, bez przejścia na stronę źródłową w celu potwierdzenia tożsamości osoby na zdjęciu, a to raptem 1 kliknięcie myszką…
Zignorowanie tej podstawowej procedury skutkowało publikacją materiału, w którym wizerunek niezwiązanej ze sprawą mecenas z Będzina został zestawiony z zarzutami prokuratorskimi dotyczącymi posiadania mefedronu. Warto zauważyć, że podstawowa weryfikacja zapytania tekstowego w Google generuje poprawne podsumowania AI podając pełne neazwisko.
Warto odnotować, iż zdjęcie zostało podmienione około cztery godziny po publikacji oraz po interwencjach państwa Adamus. Redakcja checkPRESS.pl nie opublikowała jednak żadnego sprostowania prasowego. Podmianka zdjęcia nie usuwa błędu z indeksu Google, nie cofa szkody wizerunkowej i nie zwalnia wydawcy z odpowiedzialności za pierwotną publikację, która pozostaje zarchiwizowana.
Ryzyko prawne?
Podsumujmy sobie ten case. Z perspektywy infrastrukturalnej i prawnej mamy do czynienia z dwoma naruszeniami:
Odpowiedzialność administratora katalogu: Serwis skuteczny-adwokat.pl pełni rolę administratora danych osobowych (wizerunek stanowi daną osobową w rozumieniu art. 4 pkt 1 RODO). Utrzymywanie architektury, która systemowo przypisuje wizerunki do niewłaściwych profili, stanowi bezpośrednie naruszenie zasady prawidłowości danych (art. 5 ust. 1 lit. d RODO). Brak mechanizmów izolacji zasobów graficznych to wada architektoniczna z poważnymi konsekwencjami prawnymi. Szczególnie jeśli komuś robimy narkotykową legendę i dodajemy męża kryminalistę.
Odpowiedzialność wydawcy: Publikacja wizerunku osoby trzeciej w kontekście postępowania karnego rodzi bezpośrednią odpowiedzialność cywilną za naruszenie dóbr osobistych po stronie checkPRESS.pl, a potencjalnie również odpowiedzialność karną. W mojej ocenie należałoby zbadać, czy brak sprostowania nie jest złamaniem prawa prasowego. Brak opublikowania sprostowania może stanowić naruszenie art. 31a Prawa prasowego - ocena należy do właściwego organu lub sądu.
Artykuł w pierwotnej formie został przeze mnie zarchiwizowany w systemach zewnętrznych (snapshot: https://archive.ph/ZNEXP) oraz wewnętrznych narzędziach archiv.dadalo.pl, co trwale utrwala dowód naruszenia, niezależnie od późniejszych modyfikacji w serwisie wydawcy.
Rekomendacje dla poszkodowanych
Państwo Adamus pytali co zrobić. W przypadku zidentyfikowania podobnych anomalii w indeksowaniu wizerunku, procedura powinna obejmować:
- Skierowanie żądania usunięcia danych (art. 17 RODO) do administratora katalogu.
- Żądanie usunięcia zaindeksowanych treści z indeksu Google
- Przedsądowe wezwanie do usunięcia materiału i publikacji sprostowania skierowane do wydawców powielających błędne dane - jest to do ogarnięcia również kontaktując się z firmami na których serwerach są te dane nielegalnie przetwarzane.
Aktualizacja: Oświadczenie mec. Darii Adamus
Otrzymałem odpowiedź od mec. Darii Adamus, która potwierdziła podjęcie zdecydowanych kroków w związku z publikacją portalu checkPRESS.pl.
Działania prawne wobec redakcji Jak przekazała adwokat, sprawa bezprawnego wykorzystania wizerunku została już zgłoszona organom ścigania. Niezależnie od tego, rozważane są kroki na drodze cywilnej w związku z naruszeniem dóbr osobistych (prawa do wizerunku i dobrego imienia). Obecnie trwa analiza zakresu powstałej szkody.
Wcześniejsze problemy z serwisem Skuteczny Adwokat Mec. Adamus potwierdziła, że błędy w indeksowaniu zdjęć przez katalog skuteczny-adwokat.pl nie są nowością. Kilka miesięcy wcześniej inna prawniczka zgłaszała, że jej nazwisko w wyszukiwarce było błędnie powiązane ze zdjęciem mec. Adamus. Wówczas skierowano do administratora serwisu prośbę o poprawę mechanizmów indeksowania treści i zdjęć.
Odmowa sprostowania ze strony checkPRESS.pl Mimo podmiany zdjęcia po interwencji poszkodowanej, redakcja checkPRESS.pl odmówiła publikacji oficjalnego sprostowania. Portal uznał sytuację za błąd, za który przeprosił, jednak odrzucił konieczność formalnego prostowania informacji. Mecenas określiła taką postawę jako rozczarowującą, dziękując jednocześnie internautom za szybkie wychwycenie pomyłki i podkreślając kluczową rolę społecznej czujności w przestrzeni publicznej.

Wzmacniaj Sygnał
Najlepszym wsparciem jest udostępnianie artykułów i oznaczanie dadalo.pl w mediach społecznościowych. Możesz też wesprzeć finansowo - pokrywa to dostęp do mediów i archiwów prasowych potrzebnych do badań.




